Wybieramy siłownię
Klub powinien być czysty, co łatwo stwierdzić już na pierwszy rzut oka. Prosimy obsługę o pokazanie szatni i natrysków. Najpierw oglądnijmy wszystkie maszyny i urządzenia. Nie musimy wcale wiedzieć, do czego służą. To powie nam później trener. Na razie sprawdźmy, czy są zadbane, zakonserwowane i w dobrym stanie. Przy okazji warto zastanowić się nad wielkością sali. Czy nie jest zbyt ciasna, czy ćwiczący mogą swobodnie się przemieszczać i czy nie ma w niej zbyt wielu ćwiczących.
Istotne są kwalifikacje trenerów. Przed zapisaniem się do siłowni koniecznie trzeba sprawdzić, czy pracują w niej trenerzy, a jeśli tak, to w jakich godzinach. Jeśli w porze, kiedy będziemy ćwiczyć, możemy liczyć na opiekę fachowca, przed wykupieniem karnetu powinniśmy z nim porozmawiać. Dobry trener zapyta nas o cel ćwiczeń, czas, jakim dysponujemy, ogólną kondycję i stan zdrowia, a następnie zaproponuje program dostosowany do naszych możliwości. Jeśli uznamy, że proponowane przez niego ćwiczenia nam odpowiadają, warto od razu umówić się, żeby pracował z nami przynajmniej w pierwszym okresie, dokładnie pokazując nam sposób, w jaki należy wykonywać poszczególne ćwiczenia i tłumacząc, jakie mięśnie ćwiczymy.
Idealne byłoby wykupienie ćwiczeń z trenerem (niektóre siłownie oferują to za dodatkową opłatą), ponieważ jest on wtedy wyłącznie do naszej dyspozycji i może nam wszystko dokładnie wytłumaczyć. Jeśli jednak nie zdecydujemy się na takie rozwiązanie, warto wcześniej ustalić, jak intensywnie może się on nami opiekować.
Dobre siłownie dają potencjalnym klientom możliwość próbnych ćwiczeń, zanim zdecydują się oni na wykupienie karnetu. Często jest to wejście bezpłatne. Warto pytać o taką możliwość. Karnety są zwykle stosunkowo drogie, a nie warto wiązać się z firmą, która nie spełnia naszych oczekiwań.